I C 106/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Nowym Sączu z 2022-05-24
Sygn. akt I C 106/22
Dnia 24 maja 2022 r.
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym:
Przewodniczący : SSO Monika Świerad
Protokolant : Aleksandra Migacz
po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2022 r. w Nowym Sączu
na rozprawie
sprawy z powództwa W. D.
przeciwko Szpitalowi (...) w N.
o ochronę dóbr osobistych i zapłatę
I. oddala powództwo w całości;
II. zasądza od powoda W. D. na rzecz pozwanego Szpitala (...) w N. kwotę 4337 zł (cztery tysiące trzysta trzydzieści siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.
SSO Monika Świerad
Sygn. akt I C 106/22
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 24.05.2022 roku
Pozwem inicjującym przedmiotowe postępowanie powód W. D. domagał się nakazania pozwanemu Szpitalowi (...) w N. przeproszenia go przez przesłanie bezpośrednio na jego adres ( (...), (...)-(...) N.) pisemnego oświadczenia, podpisanego własnoręcznie przez dyrektora Szpitala lub wicedyrektora Szpitala ds. lecznictwa, sporządzonego na papierze w formacie A4, czcionką 14 Times N. R., z odstępem 1,5 - o treści: „ Szpital (...) w N. przeprasza Pana W. D. za bezprawne uniemożliwienie mu odwiedzania żony po porodzie od dnia 21 sierpnia 2021 r., z uwagi na brak posiadania przez niego dowodu zaszczepienia się przeciwko covid-19, a także za utrudnianie mu dostępu do informacji o stanie zdrowia żony w dniach 22 sierpnia -10 września 2021 r., w szczególności za bezprawną próbę uzyskania od niego informacji o tym, czy zaszczepił się on przeciwko covid-19, jako warunku wstępu na teren szpitala, celem uzyskania informacji o stanie żony” oraz zasądzenie od pozwanego na jego rzecz stosowanie do art. 448 k.c. kwoty 15 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 listopada 2021 r. do dnia zapłaty i zasądzenia zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.
Powód podniósł, że jego żona urodziła dziecko na oddziale położniczym Szpitala (...) w N. w dniu 22 sierpnia 2021 r. Ze względu na wysoce dolegliwy syndrom popunkcyjny oraz jego nasilenie się przebywała w szpitalu aż do dnia 10 września 2021 r. W tym okresie pozwany nie zezwolił ani razu na odwiedzenie żony powodowi, albowiem już 21 sierpnia 2021 r., kiedy jeszcze jego małżonka przebywała na oddziale patologii ciąży, dowiedział się on że szpital odmawia wpuszczania bliskich pacjentów, którzy nie poddali się szczepieniu przeciwko C.-19. Ponadto do 25 sierpnia 2021 r. powodowi nie udzielano informacji o stanie żony przez telefon, argumentując, że dla uzyskania takich informacji konieczna jest osobista wizyta w szpitalu. Spowodowało to silny stres u powoda, który poważnie obawiał się o stan żony oraz jakość opieki nad żoną, również w związku z informacjami przekazywanymi przez nią samą. W dniu 25 sierpnia 2021 r. kiedy powód udał się, osobiście do placówki, aby wreszcie dowiedzieć się o rokowaniach dla swojej żony (do czego zmuszono go odmawiając podawania tych informacji telefonicznie) - zaraz przy wejściu do przedsionka zadano mu pytanie, czy jest zaszczepiony przeciwko C.-19. Powód odmówił udzielenia takiej informacji, na co personel pozwanego Szpitala podjął próbę niewpuszczenia go do środka oraz nieprzedstawienia informacji, co się dzieje z żoną. Ostatecznie, powód otrzymał zdawkową i ogólnikową informację, przekazaną jednak bez zachowania jakiejkolwiek kultury osobistej przez pracownika Szpitala, w sposób poniżający powoda tj. w holu przy wyjściu, z wyraźnym za to podkreśleniem, że takie potraktowanie wynika z braku zaszczepienia się przez powoda przeciwko C.-19. Na powyższe powód złożył skargę u wicedyrektora Szpitala (...), ale nie przyniosła ona żadnego efektu tj. Szpital nie poczuwał się do żadnej odpowiedzialności, za postępowanie swoich pracowników. Wicedyrektor powiedział wprost, że wie o sprzeczności ustanowionych reguł z przepisami prawa, ale takie tu obowiązują zasady. Powód, po całym zdarzeniu, zwrócił się z prośbą o pomoc do posła J. K. (1), który 14 września 2021 r. wystosował do Szpitala szereg zapytań (poruszając problematykę ograniczeń w sposób systemowy) i podjął tzw. interwencję poselską, która jednak także nie przyniosła żadnego efektu. W tej sytuacji, powód wystosował w dniu 25 października 2021 r., poprzez swojego pełnomocnika, przedsądowe wezwanie do strony pozwanej, żądając przeproszenia. Działanie pozwanego, polegające na uniemożliwieniu powodowi, który nie poddał się szczepieniu przeciwko C.-19 i nie posiadał statusu tzw. ozdrowieńca, oparte o „zasady odwiedzin chorych leczonych w oddziale” niewątpliwie naruszyły dobra osobiste powoda tj. jego godność oraz wolność. Pozwany podmiot publiczny i finansowany ze środków publicznych, dopuścił się względem powoda zakazanej przez art. 32 ust. 2 Konstytucji RP dyskryminacji tj. gorszego jego potraktowania, niż osób zaszczepionych. Działanie pozwanego było irracjonalne. Z jednej strony Szpital ograniczył prawo wstępu dla osób niezaszczepionych, a z drugiej odmówił powodowi udzielenia informacji telefonicznie. W ten sposób powód pośrednio został przymuszony do podjęcia próby wejścia do placówki osobiście, nawet nie w celu zobaczenia żony i dziecka, a wyłącznie uzyskania informacji o jej stanie, z medycznego punktu widzenia. Naruszeniem sfery prywatności powoda było także wypytywanie go o to, czy jest on zaszczepiony przeciwko C.-19 przez personel Szpitala, mimo że w dacie zdarzenia nie obowiązywały żadne przepisy prawa powszechnie obowiązującego, które przyznawałby uprawnienie do zasięgania tego typu informacji pracownikom pozwanego. Nachalne żądanie tego typu informacji od powoda jednocześnie ingerowało w chronione przepisami o ochronie danych osobowych, prawo do ochrony takich danych, zwłaszcza że informacja ta jako odnosząca się do jego zdrowia, stanowiła i stanowi dane szczególne tj. wrażliwe. W tym elemencie zachowania strony pozwanej także nie można dostrzec jakiejkolwiek, choćby pozornej racjonalności. Zaszczepienie przeciwko C.-19, nie jest w ogóle metodą zapobiegania transmisji wirusa, ani ochrony przed zakażeniem osób trzecich.
Zaszczepienie ma zatem znaczenie tylko dla osoby zaszczepionej, a nie jest środkiem ochrony innych przed zarażeniem. Ostatecznie Szpital wpuścił powoda na swój teren, mimo niezgodności takiego postępowania z poddanymi tutaj krytyce (bezprawnymi) regułami, ustanowionymi przez sam Szpital, co tylko uwypukla irracjonalność, chaos w zachowaniu pozwanego. Według powoda został on poniżony przez pracowników Szpitala tak formą w jakiej przekazano mu ostatecznie informacje o stanie żony, jak i popisem zarozumialstwa, arogancji i nieskrywanego poczucia samowoli, którego doświadczył, w szczególności w rozmowie z wicedyrektorem Szpitala.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Podniósł, że powód upatruje naruszenia jego dóbr osobistych tj. godności oraz wolności w tym, że panujące w pozwanym szpitalu zasady odwiedzin chorych leczonych w oddziale uniemożliwiły mu wejście na teren szpitala względnie kontakt z pacjentem, poprzez ograniczenie prawa wstępu dla osób niezaszczepionych oraz udzielania informacji telefonicznie. Pozwany podkreślił, że wykonywanie kompetencji ustawowych, nawet jeśli obiektywnie ingerujących w sferę praw podmiotach, nie jest uważane za ich naruszenie, jeśli poddawane ocenie działanie nie stanowiło przekroczenia granic unormowań prawnych. Pozwany powołał się na art. 5 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, wg którego kierownik podmiotu udzielającego świadczenia zdrowotne lub upoważniony przez niego lekarz może ograniczyć korzystanie z praw pacjenta w przypadku wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów, a także w przypadku pacjentów podmiotów lecznictwa szpitalnego - w zakresie ich kontaktu z osobami trzecimi - także ze względu na możliwości organizacyjne podmiotu leczniczego, a od 20 marca 2020 r. na terenie RP obowiązywał stan epidemii w związku z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. W dniu 17 czerwca 2021 r. dyrekcja pozwanego szpitala ustaliła kolejne zasady odwiedzin chorych leczonych w oddziale, uadekwatniając ich brzmienie do rozwoju sytuacji pandemicznej w tamtym czasie na terenie RP. Te przyjęte w pozwanym szpitalu zasady korespondowały z treścią Rekomendacji MZ i Głównego Inspektoratu Sanitarnego dotyczących organizacji odwiedzin pacjentów przebywających na oddziałach szpitalnych w okresie pandemii COVID-19 w związku z postępem realizacji Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 z 6 września 2021 r. Prawo do kontaktu z innymi osobami ma pacjent. Nie można zatem wywodzić naruszenia prawa pacjenta osoba, która nie była pacjentem, a jedynie domagała się kontaktu z pacjentem. To samo odnosi się do informacji o stanie zdrowia pacjenta. Regulacje ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta prawo do dysponowania informacją o pacjencie pozostawiają pacjentowi oraz instytucjom szeroko pojętej ochrony zdrowia w zakresie ich ustawowych kompetencji. Nawet osoba bliska w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 2 p.p.u. nie dysponuje prawem do wymuszania na podmiocie leczniczym udzielenia informacji o pacjencie. Ponadto w świetle art. 13 p.p.u. adresat informacji o pacjencie wymaga poczynienia niebudzących żadnych wątpliwości ustaleń co do jego tożsamości. Takiego standardu nie spełnia kontakt telefoniczny, zwłaszcza osoby personelowi medycznemu nieznanej. Zatem konieczność udania się do placówki medycznej nie jest żadnym naruszeniem praw powoda, a wynika z konieczności dbałości o zachowanie tajemnicy o pacjencie. Wytyczne Ministerstwa Zdrowia ujęte w ramach Poradnika p/n „RODO w służbie zdrowia" przewidują możliwość udzielenia informacji i to wyłącznie o samym fakcie hospitalizacji, a nie na okoliczność jej przebiegu czy stanu zdrowia pacjenta, w sytuacjach wyjątkowych, takich jak wypadek drogowy, czy klęska żywiołowa. W utyskiwaniu powoda na niewpuszczanie przez pozwany szpital osób niezaszczepionych (co w świetle załączonych do odpowiedzi zasad nie polega na prawdzie) powód pomija obowiązki spoczywające na zakładach opieki zdrowotnej stanowiące korelaty podmiotowych praw pacjenta. Pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej (art. 6 p.p.u.). A zatem w warunkach jak najmniejszej obecnie ekspozycji na czynniki potencjalnego rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2. Pacjent ma też prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach - między innymi - odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom sanitarnym, czyli również w warunkach maksymalnie eliminujących ryzyko ekspozycji na czynniki chorobotwórcze odpowiedzialne za rozprzestrzenianie się epidemii. Są to obowiązki objęte sankcją z art. 160 k.k. A zatem podjęte przez szpital działania w zakresie ograniczeń w dostępie do pacjentów objętych hospitalizacją w zarzucanym okresie było w pełni legalne, tak więc twierdzenia powoda o naruszeniu jego praw podmiotowych jawią się jako bezpodstawne w perspektywie analizy normatywnej. Pozwany dodał, że przyczyną niewpuszczenia powoda na teren szpitala była jego agresywna reakcja na prośbę personelu medycznego o przedstawienie zaświadczenia o szczepieniu względnie zaświadczenia o statusie ozdrowieńca oraz pouczenie o konieczności założenia maseczki zasłaniającej usta i nos. Został on również pouczony o możliwości wejścia na teren szpitala, w razie gdyby nie był zaszczepiony lub nie był ozdrowieńcem, przy zastosowaniu „wzmożonych" środków ochrony osobistej wymienionych w pkt 8 Zasad. Z tej możliwości powód również nie skorzystał. Jest kwestią dla każdego przeciętnie zorientowanego człowieka oczywistą, że w okresie pandemii udzielenie powodowi dostępu do pacjenta na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym z Pododdziałem Ginekologii Onkologicznej w sposób przez powoda wymuszany, a zatem sprzecznie z treścią wprowadzonych przez pozwany szpital zasad byłoby równoznaczne z narażeniem pacjentów oraz personelu medycznego na ryzyko ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub utraty życia.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Od dnia 20.03.2020 roku do dnia 16 maja 2022 r. na terenie RP obowiązywał stan epidemii w związku z zakażeniem wirusem (...)2 zgodnie z rozporządzaniem Ministra Zdrowia z dnia 20.03.2020 (DZ.U.2022.340).
(fakt bezsporny)
Od czerwca 2021 roku w pozwanym szpitalu obowiązywał całkowity zakaz odwiedzin podpisany przez zastępcę dyrektora B. L..
W dniu 17.06.2021 roku dyrekcja Szpitala (...) w N. ustaliła kolejny już dokument „zasad odwiedzin chorych leczonych w oddziale”. Według pkt 3 tych zasad: chorego mogła odwiedzać jedna osoba wskazana/upoważniona w dokumentacji medycznej przez pacjenta do uzyskania informacji o jego stanie zdrowia lub uzyskiwania dokumentacji medycznej. Według pkt 5 tego dokumentu osoba odwiedzjącą powinna posiadać zaświadczenie o sczepieniu przeciw Covid-19 lub zaświadczenie o statusie ozdrowieńca. Odwiedzjący musiał posiadać maseczkę ochronną zasłaniającą usta i nos (pkt 6). W wyjątkowych sytuacjach, po wcześniejszym uzgodnieniu z Kierującym oddziałem lub lekarzem dyżurnym istniała możliwość odwiedzin chorego przez osobę niezaszczepioną wyposażoną w środki ochrony osobistej wymienione w pkt 6 oraz dodatkowo rękawiczki oraz fartuch barierowy (odwiedzjący winien we własnym zakresie zaopatrzyć się w te środki) - pkt 8.
W piśmie z dnia 17.06.2021 roku dyrekcja pozwanego szpitala informowała, że niezależnie od powyższego dodatkowa opieka pielęgnacyjna nad pacjentem małoletnim lub posiadającym orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności oraz nad pacjentką w warunkach ciąży, porodu i połogu mogła być sprawowana przez jedną zdrową osobę.
Od września 2021 roku Ministerstwo Zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego rekomendowało możliwość odwiedzin pacjenta zaszczepionego przeciw Covid-19 lub takiego który przebył zakażenie, a przebywającego na oddziale szpitalnym przez osoby zaszczepione przeciwko Covid-19 przy zachowaniu reżimu sanitarnego oraz przez osoby niezaszczepione posiadające negatywny wynik testu w kierunku wirusa Sars-CoV-2 lub osoby, które przebyły zakażenie tym wirusem. Rekomendowano możliwość odwiedzin pacjentów na oddziałach szpitalnych przez osoby niezaszczepione przeciw Covid-19 które nie spełniały powyższych warunków przy zachowaniu wzmożonego reżimu sanitarnego. Nie rekomendowano odwiedzin pacjenta który nie był zaszczepiony, nie przebył zakażenia i nie posiadał negatywnego testu w kierunku Sars-CoV-2 przez osoby niezaszczepione oraz takie które nie przebyły Covid-19, nie uzyskały negatywnego wyniku testu na w/w wirusa z wyjątkiem sytuacji szczególnych, które winien określić kierownik podmiotu leczniczego.
Według zaleceń Konsultanta Krajowego w Dziedzinie Położnictwa i Ginekologii z dnia 5.05.2020 roku w związku z trwającą epidemią Covid-19 mając na uwadze zdrowie kobiet rodzących oraz personelu medycznego w przypadku dopuszczenia osoby towarzyszącej do porodu niezbędne było aby osoba towarzysząca przez cały czas pobytu w szpitalu nosiła maseczkę i rękawiczki oraz ewentualnie była przebrana w strój umożliwiający ochronę epidemiologiczną. Osoba towarzysząca winna była mieć aktualny wynik testu PCR w kierunku Covid-19 z okresu niedłużnego niż maksymalnie 5 dni przed porodem. Nie zalecano jakiejkolwiek formy odwiedzin w oddziałach ginekologiczno-położniczych.
Podmiot leczniczy mógł udostępniać telefonicznie informacje o fakcie hospitalizacji pacjenta po uprawdopodobnieniu, że rozmówca jest osobą uprawnioną do uzyskiwania informacji o pacjencie. Informacje przekazywane telefonicznie dotyczyły jedynie niezbędnych do działania w stanie wyższej konieczności. Dodatkowych informacji udzielano po ustaleniu tożsamości osoby uprawnionej.
(dowód: informacja o zakazie odwiedzin k. 33/2, pismo dyrekcji z dnia 17.06.2021 roku k.32-33, rekomendacje MZ i GIS dotyczące organizacji odwiedzin pacjentów przebywających na oddziałach szpitalnych w okresie pandemii Covid-19 k.34-37, zalecenia Konsultanta Krajowego w Dziedzinie Położnictwa i Ginekologii z dnia 5.05.2020 roku k.38, poradnik RODO w służbie zdrowia k. 39-40, zeznania świadka M. R. k. 70-71 00:06:20)
Żona powoda W. D. przebywała w pozwanym Szpitalu (...) w N. na przełomie sierpnia i września 2021 roku w związku z narodzinami dziecka przez około 14 dni. Początkowo przebywała na Oddziale Patologii Ciąży, gdzie trafia w 34 tygodniu ciąży z zapaleniem pochwy bakterią paciorkowca. Na polecenie ordynatora była izolowana od innych pacjentek. Wydano wobec niej zakaz odwiedzin. Urodziła przedwcześnie syna dnia 22.08.2021 roku przez cesarskie cięcie. Dziecko trafiło do inkubatora, było izolowane od innych pacjentów. Żona powoda w związku ze znieczuleniem cierpiała na zespół popunkcyjny. Żonę powoda lekarze na bieżąco informowali o stanie jej zdrowia i stanie dziecka. Powód miał regularny kontakt telefoniczny z żoną. Był upoważniony przez żonę do uzyskiwania informacji na jej temat. Żona informowała powoda o powikłaniach i zmianie procesu leczenia. Powód jednak chciał uzyskać informacje bezpośrednio od leczących ją lekarzy, bo jego zdaniem żona sama nie wiele wiedziała i skarżyła się na różne dolegliwości. Powodowi nie zezwolono w okresie hospitalizacji żony i dziecka ani razu odwiedzić ich w szpitalu.
W okresie sierpień/wrzesień 2021 roku na Oddziale G.-Położniczym przebywały pacjentki zakażone C.-19, które izolowano. Powód w tym czasie nie był zaszczepiony przeciwko C.-19, według przypuszczeń powoda był ozdrowieńcem, ale nie posiadał zaświadczania.
(dowód: zeznania świadka M. R. k. 70-71 00:06:20, częściowo zeznania powoda W. D. k. 72 00:55:36)
Powód W. D. próbował się telefonicznie skontaktować z oddziałem, na którym hospitalizowano jego żonę. Udało mu się dzwonić do dyżurki pielęgniarskiej. Nie uzyskał jednak przez telefon żadnych szczegółowych informacji na temat stanu zdrowia żony. Pouczono go, że w razie chęci uzyskania szczegółowych informacji o stanie żony i dziecka musi stawić się osobiście w szpitalu. Powód przybył do szpitala dnia 25.08.2021 roku. Przed wejściem do szpitala zapytano go o posiadanie certyfikatu potwierdzającego szczepienie przeciwko C.-19 lub zaświadczania o posiadaniu statusu ozdrowieńca. Powód odmawiał podania personelowi pozwanego tych danych. Odmówił też założenia maseczki ochronnej na nos i usta, zgodnie z poleceniami personelu pozwanego. Przy tej okazji doszło do wymiany uwag ze strony powoda, ponieważ uważał, że ma prawo bez względu na wszystko odwiedzić żonę i syna, a wszelkie ograniczenia związane z pandemią C.-19 w tym obowiązek zasłaniania ust i nosa maseczką, podawanie informacji na temat szczepienia są bezprawne. Nie został zatem wpuszczony do szpitala.
Do powoda zszedł ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego M. R.. W przedsionku szpitala, bezpośrednio przy wejściu przedstawił mu informacje dotyczące stanu zdrowia jego żony. Informacje dotyczące stanu dziecka przekazywał powodowi S. C.. Powód żądał wpuszczenia go na Oddział Noworodkowy i Położniczy celem odwiedzin. Wyrażał się głośno i opryskliwie w stosunku do personelu, powołując się na swoje konstytucyjne prawa. Był agresywny słownie i arogancki. Odmawiał założenia maseczki oraz okrycia ochronnego. Straszył personel pozwanego konsekwencjami prawnymi, znajomościami senatorów. Na podstawie informacji przeczytanych w Internecie pouczał lekarza prowadzącego jego żonę w zakresie procesu leczenia. Po tym incydencie żona powoda przepraszała lekarza ordynatora za zachowanie męża.
W tym czasie w szpitalu nie było wyodrębnionego miejsca do spotkań personelu medycznego z bliskimi pacjentów. Wszystkich przyjmowano w ten sam sposób przy wejściu do szpitala.
(dowód: pismo z dnia 21.09.2021 roku k. 45-46, zeznania świadka M. R. k. 70-71 00:06:20, zeznania świadka B. L. k. 71-72 00:45:02, częściowo zeznania powoda W. D. k. 72 00:55:36)
Powód był oburzony sposobem potraktowania go w dniu 25.08.2021 roku i złożył skargę u wicedyrektora Szpitala (...). B. L. przyjął powoda w budynku administracji szpitala, będącym osobnym budynkiem oddzielonym od budynków z oddziałami szpitalnymi. Wicedyrektor pozwanego nie uwzględnił skarg powoda, iż nie został wpuszczony na oddział celem odwiedzin żony. Wicedyrektor podkreślił, że takie są zasady odwiedzin pacjentów w pozwanym szpitalu.
(dowód: zeznania świadka B. L. k. 71-72 00:45:02, częściowo zeznania powoda W. D. k. 72 00:55:36)
Powód będąc oburzony zachowaniami personelu pozwanego zwrócił się o pomoc do posła J. K. (1). Poseł ten wystosował do dyrektora pozwanego L. Z. pismo z dnia 14.09.2021 roku z prośbą o wyjaśnienie przez pozwanego sposobu przestrzegania standardów opieki okołoporodowej oraz wymogów jakie pozwany stawiał osobom odwiedzjącym pacjentki przebywającym na Oddziale G.-Położniczym. Poseł wskazywał na problemy dotyczące separacji dziecka od rodziców w przypadku problemów zdrowotnych matki, trudności w pozyskiwaniu informacji o stanie zdrowia dziecka oraz problemów z dostarczeniem naturalnego pokarmu matki w przypadku przebywania dziecka w inkubatorze. Poseł sygnalizował, że gdy matka ze względów zdrowotnych nie może być przy dziecku, które przebywa w inkubatorze, personel uniemożliwia kontakt dziecka z ojcem, argumentując odmowę brakiem szczepienia przeciw C.-19. Osoby niezaszczepione nie mogły również odwiedzać pacjentek na oddziale. Posła interesowało też na jakiej podstawie pozwany wprowadził zasady dla odwiedzjących z odwołaniem się do możliwości odwiedzin tylko dla osób będących zaszczepionymi lub ozdrowieńcami, gdy w aktualnym wtedy stanie prawnym szczepienia przeciwko C.-19 były dobrowolne.
Pozwany szpital w odpowiedzi na pismo posła poinformował go, że przestrzega wszystkich standardów dotyczących porodu, leczenia i informacji oraz zasad odwiedzin w oddziale Ginekologiczno-Położniczym z Pododdziałem Ginekologii Onkologicznej. Zasady odwiedzin ściśle określono w wytycznych Zarządu Szpitala, zarządzeniach sanitarno-epidemiologicznych czy rekomendacji Konsultanta Krajowego w dziedzinie neonatologii zwłaszcza w odcinku Intensywnej Terapii Noworodka. Szpital informował, że ojcowie mają prawo odwiedzin zgodnie z ustalonymi zasadami po spełnieniu wymogów sanitarno-epidemiologicznych w określonych porach. Warunkiem było pełne zdrowie odwiedzjącego, założenie fartucha i obuwia ochronnego oraz stosowanie maseczek. Wyjątkowe sytuacje w których szpital dopuszczał odwiedziny w przypadku osób niezaszczepionych to: stan terminalny pacjentki lub urodzenie martwego lub ciężko chorego dziecka. Zasady odwiedzin w oddziale Ginekologiczno-Położniczym z Pododdziałem Ginekologii Onkologicznej były wynikiem ustaleń między Dyrekcją, Zespołem Kontroli zakażeń szpitalnych, a lekarzami kierującymi oddziałami, na których przebywały położnice i towarzyszące im noworodki. Miały one na celu ochronę w czasie pandemii przede wszystkim pacjentek i ich nowonarodzonych dzieci. Na tym oddziale nie było i nie ma całkowitego zakazu odwiedzin pacjentek. Obowiązywały jednak zasady jednakowe dla rodzin wszystkich pacjentek.
(dowód: pismo posła J. K. (2) z dnia 14.09.2021 roku k. 11-13 i k. 60-62, odpowiedź szpitala z dnia 23.09.2021 roku k. 41-42 i k. 57-59, pismo z dnia 21.09.2021 roku k. 43-44, pismo z dnia 21.09.2021 roku k. 45-46, wytyczne Rzecznika Praw Pacjenta k. 64-69, zeznania świadka B. L. k. 71-72 00:45:02)
Pismem z dnia 25.10.2021 roku powód zastępowany przez profesjonalnego pełnomocnika wezwał pozwany szpital do przeproszenia go w formie pisemnego oświadczenia za naruszenie jego dóbr osobistych tj. jego godności, prywatności oraz ograniczenie wolności poprzez uniemożliwienie odwiedzin żony oraz utrudnianie dostępu do informacji o jej stanie zdrowia z powołaniem się na bezprawny wymóg zaszczepienia przeciwko C.-19. Powoływał się też na naruszenie prawa do ochrony danych szczególnie wrażliwych związanych z kwestią jego szczepienia. Powód wezwał też szpital do zapłaty kwoty 15 000 zł zadośćuczynienia w terminie do 10.11.2021 roku. Pismo to pozwany odebrał dnia 26.10.2021 roku.
(dowód: pismo powoda z dnia 25.10.2021 roku k. 14-15, dowód nadania i odbioru k. 16-17)
Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie zalegających w aktach sprawy dokumentów, których wiarygodności i autentyczności nie podważano.
Zeznania świadków B. L. i M. R. Sąd w pełni podzielił jako jasne, precyzyjne i korelujące z dowodami z dokumentów. Ponadto zeznania te wzajemnie się uzupełniały.
Zeznania powoda Sąd podzielił częściowo tylko w takim zakresie w jakim korespondowały z dowodami z dokumentów i zeznaniami w/w świadków. Przede wszystkim powód w swoich zeznaniach pozostawał gołosłowny. Nie przedstawił żadnych innych dowodów potwierdzających sposób jego traktowania przez pozwanego w okresie sierpień/wrzesień 2021 roku, poprzestając na swoich zeznaniach. Te same wydarzenia w inny sposób co do zachowania powoda przedstawiali w/w świadkowie. Powód w sposób całkowicie subiektywny i tylko z własnej perspektywy przedstawiał okoliczności spotkania z B. L. i M. R.. Przedstawiał się jako ofiara, podczas gdy z zeznań w/w świadków wynika, że osobą napastliwą słownie i głośną był on sam.
Jako cofnięty pominięto dowód z zeznań świadka J. K. (1)-k. 70.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo podlegało oddaleniu w całości
Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Natomiast z mocy art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia dobra osobistego może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
W przedmiotowej sprawie powód domagał się udzielenia mu ochrony jego dóbr osobistych w postaci godności, prywatności oraz wolności, które zostały naruszone przez pracowników pozwanego szpitala poprzez uniemożliwienie mu odwiedzenia żony w szpitalu w związku z brakiem szczepienia na C.-19 i nie posiadaniem statutu ozdrowieńca. Naruszeniem jego prawa do prywatności było natomiast wypytywanie go czy jest zaszczepiony przeciwko C.-19. Nadto według powoda został on poniżony przez formę przekazania mu ostatecznie informacji o żonie, które stanowiły jego zdaniem popis zarozumialstwa, arogancji i samowoli.
Prawo do prywatności nie zostało wymienione w katalogu wynikającym z przepisu art. 23 k.c. Obecnie w judykaturze i doktrynie nie ma wątpliwości, co do tego, że prawo do prywatności mieści się w katalogu art. 23 k.c. Natomiast wolność - rozumiana zarówno jako fizyczna swoboda poruszania się, jak i wolność od strachu, wolność od działania pod przymusem oraz swoboda sumienia rozumiana jako stan wolny od ingerencji w sferę przekonań, poglądów i wyobrażeń, a także swobodę wyznawania lub niewyznawania religii – to kolejne dobra osobiste człowieka. Cześć człowieka, immanentnie związane z jego godnością, jego dobre imię, dobra sława, reputacja oceniana zarówno przez pryzmat wyobrażenia człowieka o własnej wartości i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi oraz przez pryzmat zewnętrzności, oznaczającej dobrą sławę, dobrą opinię innych ludzi. Przyjmuje się, że naruszenie dobrego imienia, a więc zewnętrznego aspektu czci, polega na pomówieniu innej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu, stanowiska lub rodzaju działalności. Z kolei godność osobista konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości jednostki i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi, zaś jej naruszenie określane jest jako zniewaga (wyrok SN z 13 czerwca 1980 r., IV CR 182/80; wyrok SN z 8 października 1987 r., II CR 269/87; wyrok SN z 25 kwietnia 1989 r., I CR 143/89; wyrok SN z 10 września 1999 r., III CKN 939/98).
Szeroko o ochronie dóbr osobistych traktuje Konstytucja RP. I tak – art. 30 odwołuje się do „przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka”, z kolei godność człowieka stanowi „źródło wolności i praw człowieka i obywatela, jest nienaruszalna, a jej poszanowanie jest obowiązkiem władz publicznych”. W myśl art. 31 Konstytucji RP: „każdy jest obowiązany szanować wolność i prawa innych, nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje”, a „ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych praw i wolności mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, albo wolności i praw innych osób.”
Podkreślenia wymaga, że obiektywna koncepcja ochrony dóbr osobistych zakłada, że dokonując oceny, czy w konkretnych okolicznościach nastąpiło naruszenie dobra osobistego jednostki należy odnosić się do poglądów panujących w społeczeństwie, posługiwać się w tym celu abstrakcyjnym wzorcem "przeciętnego obywatela", nie zaś odwoływać się do jednostkowych odczuć i ocen osoby pokrzywdzonej. W konsekwencji w orzecznictwie Sądu Najwyższego akcentuje się pogląd, zgodnie z którym ocena, czy w konkretnej sytuacji nastąpiło naruszenie dobra osobistego, nie może być dokonywana według miary indywidualnej wrażliwości pokrzywdzonego, a więc według oceny subiektywnej zainteresowanego. Kryteria oceny naruszenia muszą być poddane obiektywizacji, trzeba w tym zakresie uwzględnić odczucia szerszego grona uczestników i powszechnie przyjmowane, a zasługujące na akceptację normy postępowania, w tym normy obyczajowe i wynikające z tradycji (tak m.in. wyrok SN z 11 marca 1997 r., III CKN 33/97, OSNC 1997, z. 6-7, poz. 93, wyrok SN z 16 stycznia 1976 r., II CR 692/75, OSNC 1976, z. 11, poz. 251).
Podkreślenia też wymaga, że przyjęcie obiektywnej koncepcji ma szczególne znaczenie w zakresie ochrony takich dóbr, jak cześć, prawo do prywatności czy swoboda sumienia, gdzie tylko obiektywna ocena pozwoli oddalić powództwa pieniaczy, ludzi nadwrażliwych i przeczulonych na swoim punkcie, którzy najbanalniejszą przykrość czy niedogodność gotowi są odczuwać jako największą udrękę. Ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, nie może być dokonana według indywidualnej wrażliwości zainteresowanego, lecz obiektywnej reakcji społecznej (wyrok SN z 16 stycznia 1976 r., n, OSNCP 1976, nr 11, poz. 251, z glosą J.St. Piątowskiego, NP 1977, nr 7-8, s. 1144).
Rozpoznając sprawę o ochronę dóbr osobistych Sąd orzekający powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne (por. wyrok SN z dnia 17 czerwca 2004 r., SN V CK 609/03).
Zdaniem tut. Sądu mając na uwadze okoliczności tej sprawy i poczynione w toku postępowania ustalenia faktyczne nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda tj godności, wolności osobistej czy prawa prywatności powoda, w sytuacji gdy chciał odwiedzić żonę po porodzie i swoje nowonarodzone dziecko i próbował uzyskać informacje o ich stanie zdrowia. Niniejsze postępowanie wykazało inny przebieg tych zdarzeń niż zarzucany przez powoda w pozwie. Ponadto działaniom pozwanego nie sposób przypisać znamion bezprawności działania. Pozwany szpital obalił domniemanie bezprawności swojego działania, słusznie powołując się na to, że działał ramach porządku prawnego, tj w ramach dozwolonych przez obowiązujące przepisy prawa oraz w obronie uzasadnionego interesu społecznego polegającego na ochronie zdrowia pacjentów, którzy byli u niego hospitalizowani.
Należy podkreślić, że zgodnie z art. 33 ust 1 ustawy z dnia z dnia 6 listopada 2008 r.o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U.2020.849 t.j. z dnia 2020.05.13) pacjent podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej ma prawo do kontaktu osobistego, telefonicznego lub korespondencyjnego z innymi osobami.
Nie podlega dyskusji to, że pacjent w trakcie pobytu w stacjonarnym podmiocie leczniczym nie może mieć poczucia odizolowania od świata zewnętrznego, a jego sytuacja zdrowotna może wymagać styczności z osobami np. najbliższymi. Jednakże prawo do takiego kontaktu osobistego z osobami najbliższymi nie może kolidować z normalną pracą podmiotu leczniczego, utrudniać udzielania świadczeń zdrowotnych, naruszać praw innych pacjentów. Ponadto ustawodawca w art. 5 ustawy o prawach pacjenta dopuścił możliwość ograniczenia korzystania z prawa do utrzymywania więzi rodzinnych ze względu na możliwości organizacyjne, wystąpienie zagrożenia epidemicznego lub bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów. Ograniczenia takie mogą zostać wprowadzone przez kierownika podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, jak i upoważnionego przez niego lekarza. Jak słusznie podkreślił pozwany zgodnie z § 1 rozporządzania MINISTRA ZDROWIA z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii ( Dz.U.2022.340 t.j. z dnia 2022.02.10) w okresie od dnia 20 marca 2020 r. do odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej ogłoszono stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem (...)2. Z dokumentów przedłożonych przez pozwanego jasno wynika dlaczego wprowadził ograniczenia w odwiedzinach pacjentów w okresie sierpień-wrzesień 2021 roku m.in. na Oddziale G.-Położniczym. Jak wynika z pism pozwanego zasady odwiedzin ściśle określono wytycznymi Zarządu szpitala i zarządzeniami sanitarno-epidemiologicznymi czy rekomendacjami Konsultanta Krajowego w dziedzinie ginekologii i położnictwa, neonatologii, zwłaszcza w odcinku Intensywnej Terapii Noworodka. W Oddziale G.- Położniczym nie było całkowitego zakazu odwiedzin pacjentek. Obowiązywały zasady dotyczące odwiedzin. W szczególności osoba odwiedzająca musiała posiadać zaświadczenie o szczepieniu przeciw C.-19 lub o statusie ozdrowieńca oraz maseczkę zasłaniającą usta i nos. Osoby niezaszczepione tylko w wyjątkowych sytuacjach po wcześniejszym uzgodnieniu z kierującym oddziałem lub lekarzem dyżurującym mogły odwiedzić pacjenta, jeśli były wyposażone w środki ochrony osobistej tj. rękawiczki, fartuchy barierowe. Te wyjątkowe przypadki ograniczano do terminalnego stanu pacjentki lub urodzenia martwego lub ciężko chorego dziecka.
Tymczasem powód mimo próśb personelu pozwanego o okazanie czy podanie czy jest osobą zaszczepioną, nie posiadał zaświadczenia o szczepieniu, ani o tym że jest ozdrowieńcem. Ponadto jak wynika z materiału dowodowego w przypadku żony powoda ordynator wykluczył możliwość jej odwiedzin. Wynikało to m.in. z konieczności hospitalizacji pacjentek ginekologicznych zakażonych C.-19 oraz stanu żony powoda, która była zakażona paciorkowcem. Ponadto zakaz odwiedzin w oddziałach ginekologiczno-położniczych zalecał m.in. Konsultant Krajowy w dziedzinie Położnictwa i Ginekologii-k. 38. Należy podkreślić, że zakaz odwiedzin w szpitalach nie jest żadną rzadkością. Wprowadza się go bardzo często w okresie większej zakażalności np. wirusem grypy i miało to miejsce wielokrotnie jeszcze przed pandemią C.-19. Ponadto zasady dotyczące odwiedzin czy ich braku w konkretnych sytuacjach korelowały z wytycznymi i rekomendacjami Ministra Zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
W tym miejscu należało zaznaczyć, że zeznań powoda poza tym co pozostaje zbieżne z pozostałym materiałem dowodowym Sąd nie podzielił. Powód w swoich zeznaniach w sposób zniekształcony przedstawił to w jaki sposób zostały mu udzielone informacje na temat żony w pozwanym szpitalu i z jakiego powodu nie został wpuszczony w odwiedziny do pacjentki i nowonarodzonego syna, eksponując, że miało to związek tylko z brakiem szczepienia na C.-19. Jego zeznania na temat przebiegu zdarzenia różniły się kompletnie od zeznań świadka M. R., którym Sąd dał w tym zakresie wiarę. Powód celowo w swoich zeznaniach marginalizował swoje niewłaściwe i naganne zachowania wobec lekarza pozwanego. W swoich zeznaniach milczał na temat własnej arogancji i krzykliwości, odgrażania się.
Tymczasem jak wynika ze zbieżnych zeznań świadków M. R. i B. L.- pracowników pozwanego szpitala, którym Sąd dał wiarę, w okresie hospitalizacji żony powoda w sierpniu 2021, nie było możliwości jej odwiedzin z uwagi na jej złożony stan zdrowia. Według zeznań M. R. w tym czasie prawo do odwiedzin pacjentek zawieszono. Wówczas na w/w oddziale hospitalizowano również pacjentki z C.-19, które były izolowane. Również żona powoda z uwagi na zakażenie pochwy paciorkowcem i przedwczesny poród cięciem cesarskim była izolowana od innych pacjentek, aby nie rozwinęło się zakażenie i sepsa. Nie było możliwości odwiedzenia jej z uwagi na jej trudny stan zdrowia. Przede wszystkim dlatego powoda nie wpuszczono do żony i odmówiono mu bezpośredniego osobistego kontaktu z nią. Odmówiono mu również odwiedzenia noworodka, który był wcześniakiem. Noworodek również wymagał izolacji od innych pacjentów oraz osób z zewnątrz, z uwagi na stan zdrowia i ciężki przebieg porodu, co drobiazgowo w swoich zeznaniach zrelacjonował świadek M. R.. Powoda nie wpuszczono do szpitala dla bezpieczeństwa zdrowotnego jego żony i dziecka.
Natomiast co do braku możliwości uzyskania informacji na temat żony i syna jako osoby upoważnionej do tego, to niniejsze postępowanie wykazało, że takiej informacji powodowi udzielono bezpośrednio w szpitalu. Była to informacja bezpośrednio przekazana przez lekarzy, a nie za pośrednictwem telefonu, który nie pozwalał na zidentyfikowanie powoda jako osoby upoważnionej do pozyskania informacji o pacjentach. W ramach ochrony wynikającej z ustawy o RODO szpital nie był również uprawniony do podania powodowi telefonicznie szczegółowych informacji o stanie zdrowia żony i dziecka, jakich domagał się udzielenia. Telefonicznie można udzielić jedynie ogólnych informacji o hospitalizacji, ale nie o jej szczegółach. Pozwany szpital nie naruszył zatem dóbr osobistych powoda w tym zakresie. Zgodnie z art. 13 ustawy z dnia z dnia 6 listopada 2008 r.o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U.2020.849 t.j. z dnia 2020.05.13) pacjent ma prawo do zachowania w tajemnicy przez osoby wykonujące zawód medyczny, w tym udzielające mu świadczeń zdrowotnych, informacji z nim związanych, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu medycznego.
Należy podkreślić, że samą rozmowę z powodem w celach informacyjnych o stanie zdrowia żony i dziecka przeprowadzono w przedsionku szpitala, ponieważ wówczas nie było w szpitalu wyznaczonego do tego miejsca. Wszystkie rozmowy z bliskimi upoważnionymi pacjentów odbywały się w tym miejscu. Co więcej powód mimo, że przyszedł do szpitala i żądał informacji na temat stanu zdrowia żony odmówił założenia maseczki ochronnej na usta i nos. Zachowywał się wobec personelu medycznego pozwanego w tym M. R., który wyszedł do niego dnia 25.08.2021 roku, aby poinformować go o stanie zdrowia żony, w sposób arogancki, krzykliwy. Zastraszał pracowników szpitala sądami, znajomościami senatorów. Niniejsze postępowanie nie wykazało zatem, aby w trakcie rozmowy z lekarzem w pozwanym szpitalu oraz podczas rozmowy z dyrektorem szpitala naruszono dobro osobiste powoda tj. jego godność poprzez niewłaściwe odnoszenie się do niego. Przeciwnie niniejsze postępowanie wykazało, że osobą roszczeniową, pobudzoną i zdenerwowaną był powód i to on zachowywał się względem personelu medycznego pozwanego niewłaściwe.
Nie można dopatrzeć się też naruszenia prywatności powoda poprzez żądanie przez pracowników pozwanego ujawnienia przez niego czy był w tamtym czasie szczepiony przeciwko C.-19. Nawet jeśli uznać taką informacje za dane wrażliwe i prywatne, to z racji charakteru prowadzonej działalności, chęci wejścia powoda do budynku szpitala i w związku z obowiązkiem zapewnienia personelowi medycznemu i pacjentom szpitala należytej ochrony pozwany szpital miał prawo takich informacji od powoda zażądać. Uzyskanej w ten sposób informacji pozwany nie wykorzystywał nigdzie dalej, nie upubliczniał jej. Stan pandemii i zachowania ciągłości w świadczeniu usług medycznych i opieki zdrowotnej wymagał od pozwanego szczególnej ostrożności, którą wielokrotnie w różnych rozporządzaniach egzemplifikował ustawodawca.
W tych okolicznościach powództwo w całości oddalono.
O kosztach postępowania orzeczono stosownie do art. 98 kpc, skoro powód przegrał proces w całości zwróci pozwanemu koszty zastępstwa procesowego według stawek taryfowych (720 zł +3600 zł +17 zł).
SSO Monika Świerad
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Nowy Sączu
Osoba, która wytworzyła informację: Monika Świerad
Data wytworzenia informacji: