IV U 1283/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Nowym Sączu z 2025-05-07

Sygn. akt IV U 1283/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

7 maja 2025 roku

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Dariusz Rams

Protokolant: Adriana Kaim

po rozpoznaniu 7 maja 2025 roku w Nowym Sączu

na posiedzeniu niejawnym

sprawy M. R.

przy uczestnictwie A. G.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym

na skutek odwołania M. R.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N.

z 29 października 2024 roku znak: (...)

I. Oddala odwołanie;

II. Zasądza od M. R. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt IV U 1283/24

UZASADNIENIE

wyroku z 7 maja 2025 r.

Decyzją z 29 października 2024 r., znak: (...), wydaną na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i art. 68 ust.1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia

13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
oraz art. 83 § 1 kc Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. stwierdził, że M. R. jako wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek A. G. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i dobrowolnie chorobowemu od 19 lutego 2024 r.

W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że od 19 lutego 2024 r. odwołująca została zgłoszona przez płatnika składek A. G. do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, w tym chorobowego, jako pracownik 23 lutego 2024 r. Następnie 13 czerwca 2024 r. została wyrejestrowana od 19 lutego 2024 r. jako pracownik i zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń i dobrowolnego chorobowego jako osoba wykonująca umowę zlecenia - z kodem ubezpieczenia pracownika obsługi biurowej z podstawą wymiaru składek za luty 2024 r. - 2400 zł, za miesiące od marca do czerwca 2024 r. - 5600 zł, za lipiec 2024 r. - 3653 zł. Odwołująca miała orzeczoną niezdolność do pracy od 19 lipca 2024 r. Organ wskazał, że po stronie A. G. nie było potrzeby gospodarczej zatrudnienia odwołującej jako zleceniobiorcy, mimo nieobecności odwołującej nikogo nie przyjął do pracy, a sama umowa zlecenia została zawarta do 31 grudnia 2024 r. Płatnik składek przyznał, że nie ma obecnie środków na zatrudnienia pracownika biurowego. M. R. od 5 czerwca 2023 r. prowadziła działalność gospodarczą w zakresie wynajmu i dzierżawy maszyn i urządzeń budowlanych i dodatkowo w zakresie wykonania pozostałych robót budowlanych wykończeniowych. Ww. osoby prowadzą działalność gospodarczą w tym samym zakresie. Z tych powodów ZUS ocenił jako niewiarygodne zrzuty ekranu wskazujące na pozyskiwanie przez M. R. kontrahentów dla A. G.. Wg ZUS mogą one wskazywać na szukanie kontrahentów przez M. R. w ramach prowadzonej działalności, gdyż korzystała ze swoich komunikatorów. W okresie od 5 czerwca 2023 r. do 18 lutego 2024 r. M. R. była zgłoszona do ubezpieczeń społecznych jako osobą prowadząca działalność gospodarczą od kwoty 30% minimalnego wynagrodzenia 2023r. – 1047 zł, w 2024 r. – 1272,60 zł. Zgłoszenie umowy zlecenia do ZUS w czerwcu 2024 r. było po terminie. W ocenie ZUS – w świetle ustaleń dokonanych w toku przeprowadzonej kontroli - zawarcie umowy zlecenia 19 lutego 2024 r. było czynnością pozorną, mającą na celu jedynie nabycie prawa do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, a nie faktyczne wykonywanie pracy w ramach umowy zlecenia, co zgodnie z art. 83 § 1 kc kwalifikuje ją jako nieważną.

Od ww. decyzji odwołała się M. R. (k.3-9) wnosząc o jej zmianę i ustalenie, że podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i dobrowolnie chorobowemu od 19 lutego 2024 r. Odwołująca się podniosła, że świadczyła pracę na rzecz płatnika składek. Zgodnie z ustaleniami miała wykonywać bieżące prace biurowe, odbierać telefony, poszukiwać kontrahentów firmy, klientów, analizować konkurencję. Miała też pomóc płatnikowi składek„ rozkręcać firmę”, a udało jej się nawiązać kontakt z A. J.. Wskazała, że raportowała płatnikowi składek bieżącą prace. Wrzucała na portale oferty ogłoszenia i oferty pracy. Ponadto podniosła, że ciąży nie planowała, co było dla niej zaskoczeniem.

W odpowiedzi na odwołanie (k.17-19) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. wniósł o jego oddalenie, powołując się na argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Odwołująca M. R. od 5 czerwca 2023 r. prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą pod nazwą: M. R. (...) Budownictwo, według przeważającego PKD 77.32. wynajem i dzierżawa maszyn i urządzeń budowlanych. Jako przedmiot działalności ma również wpisane roboty budowalne związane ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych, realizacja projektów budowlanych związany ze wznoszeniem budynków. Siedziba firmy mieści się pod adresem K. (...).

W ramach prowadzonej działalności gospodarczej zajmuje się wynajmem szalunków stropowych. Posiada własne prywatne konta na portalach społecznościowych: Facebook, Olx, Pracuj.pl.

Mąż odwołującej M. R. (1) prowadzi również działalność gospodarczą w branży budowalnej, zajmuje się kompleksową budową sklepów sieci D..

Odwołująca przed podjęciem działalności gospodarczej od 24 października 2019 r. do 30 września 2022 r. pracowała jako asystent serwisu w firmie (...), gdzie zajmowała się obsługą klienta i prowadzeniem bieżącej dokumentacji biurowej. Pracowała też przez sześć miesięcy od 21 listopada 2022 r. do 11 marca 2023 r. w firmie męża G. jako pracownik biurowy.

Do 18 lutego 2024 r. odwołująca była zgłoszona do ubezpieczenia społecznego i dobrowolnego chorobowego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej od kwoty 30% minimalnego wynagrodzenia: w 2023 r. - 1047 zł, w 2024r. – 1272,60 zł.

Faktycznie czynnościami w zakresie wynajmu szalunków zajmuje się głównie mąż odwołującej. Odwołująca nosiła się z zamiarem rozpoczęcia własnej aktywności zawodowej, bez udziału męża.

Dowód: akta ZUS - informacja z CEIDG k.57, świadectwa pracy k.142,145, zeznania odwołującej od min. 00:50:29, k. 69

Płatnik A. G. prowadzi działalność gospodarczą od 18 grudnia 2023 r. pod nazwą (...) A. G. w zakresie wynajmu i dzierżawy pozostałych maszyn, urządzeń oraz doboru materiałów, gdzieindziej niesklasyfikowanych (PKD 77. 39). Zajmuje się wynajmem balii ogrodowej, doradztwem w zakupie towaru dla firm budowlanych ( generalnego wykonawcy). Płatnik głównie zajmował się doradzaniem firmie deweloperskiej w zakupie materiałów budowlanych, pomagał w negocjacjach cen zakupu, dostarczania materiałów.

12 sierpnia 2024 r. A. G. rozszerzył zakres prowadzonej działalności o wykonanie pozostałych robót budowlanych wykończeniowych. W tym czasie wystawił pierwsze faktury za usługi budowlane.

A. G. dysponował prywatnymi środkami pieniężnymi ze sprzedaży działki, które przeznaczył na rozwój firmy. W grudniu 2023 r. jego firma osiągnęła sprzedaż na poziomie 23.024,70 zł, dochód firmy 14.505,73 zł; styczeń 2024 r.: sprzedaż 13.350 zł, dochód 2324,85 zł; luty 2024 r.: sprzedaż 13.350 zł, dochód 4792,32 zł; w marcu 2024r.: sprzedaż 13.350 zł, dochód 2802,26 zł; kwiecień 2024 r.: sprzedaż 13.593 zł, dochód 4506, 40 zł; maj 2024 r.: sprzedaż 13.350 zł, dochód ujemny - 12.022,83 zł; czerwiec 2024 r.: sprzedaż 14.700,41 zł, dochód ujemny - 1355,44 zł; lipiec 2024 r.: sprzedaż 13.350 zł, dochód ujemny - 1335,35 zł; sierpień 2024 r.: sprzedaż 47.090 zł, dochód 22.917,34 zł; wrzesień 2024 r.: sprzedaż 68.860 zł, dochód 34.642,65 zł.

Dowód: informacja z CEIDG, k.58, bilanse firmy, k.31- 40, zeznania A. G. od min. 00:02:49, k. 68

Odwołująca i jej mąż M. R. (1) znają się prywatnie z A. G. (bezsporne).

11 marca 2024 r. odwołująca potwierdziła u lekarza ginekologa 6 tydzień ciąży (ostatnia miesiączka 26 stycznia 2024 r.). Odwołująca choruje na endometriozę, miała nikłe szanse na zajście w ciążę. Dla podtrzymania ciąży w marcu 2024 r. otrzymała luteinę

Dowód: karta ciąży k.43, zeznania odwołującej min. 00:50:29, k.69

Odwołująca została skierowana przez A. G. na wstępne badanie lekarskie 14 lutego 2024 r. W tym samym dniu uzyskała orzeczenie o zdolności do pracy.

19 lutego 2024 r. M. R. przeszła szkolenie z BHP w zakresie instruktażu stanowiskowego - pracownika administracyjno - biurowego. Szkolenie przeprowadził W. M..

Dowód: orzeczenie lekarskie k. 84 akt ZUS, karta szkolenia k. 26 akt ZUS

23 lutego 2024 r. odwołująca została zgłoszona przez płatnika składek A. G. do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych: emerytalnego, rentowych, wypadkowego i chorobowego jako pracownik.

13 czerwca 2024 r. płatnik składek wyrejestrował odwołującą z ubezpieczenia jako pracownika od 19 lutego 2023 r. i dokonał zgłoszenia od tej samej daty do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego jako osobą wykonującą umowę zlecenia w okresie od 19 lutego 2024 r. z kodem wykonywania zwodu – pozostali pracownicy obsługi biurowej. Z tego tytułu płatnik składek jako zleceniobiorca rozliczał składki z podstawą wymiaru składek za luty 2024 r. - 2400 zł, za miesiące od marca do czerwca 2024 r. - 5600 zł, za lipiec 2024 r. - 3653 zł (bezsporne).

Zmiany z zgłoszeniu w ZUS dokonano po tym, jak odwołująca pozyskała informację, że nie mogła mieć zawartej umowy u pracę z uwagi na otrzymaną dotację dla własnej działalności gospodarczej w kwocie 30.000 zł.

Dowód: karta ciąży k.43, zeznania odwołującej min. 01:19:05 k. 69/2

A. G. podpisał z odwołującą umowę zlecenia na okres od 19 lutego 2024 r. do 31 grudnia 2024 r., jako datę zawarcia tej umowy wskazano 19 lutego 2024 r., jako rodzaj wykonywanej pracy wskazano „pracownik biurowy”. Za wykonanie prac ustalono wynagrodzenie na poziomie 50 zł brutto miesięcznie za jedną godzinę pracy.

Z założenia odwołująca miała zająć się „rozkręcaniem firmy” A. G.. Pracę świadczyć miała w swoim domu rodzinnym, a A. G. miał stale ją nadzorować i weryfikować efekty pracy.

Dowód: akta ZUS - umowa zlecenia k. 74, rachunki k.87,90,102,105,108,111, zeznania A. G. od min. 00:02:49, k.68, zeznania odwołującej min. 00:29:30, k.50

Odwołująca nie podjęła pracy zgodnie z podpisaną przez strony umową zlecenia. W firmie płatnika nie pracowała jako pracownik biurowy. Przez przypadek w Galerii (...) odwołująca spotkała A. J., znała się z nim wcześniej, mieszkają oni w tej samej miejscowości. A. J. również działał w branży budowalnej, odwołująca rozmawiała z nim o możliwości współpracy z firmą A. G.. Umówiła spotkanie A. J. z A. G., w wyniku którego nawiązali oni współpracę na usługi budowlane od sierpnia 2024 r. Z uwagi na powyższe A. G. rozszerzył zakres prowadzonej działalności gospodarczej o prace budowalne. A. J. miał z odwołującą tylko jedno spotkanie w sprawie oferty.

Odwołująca wystawiała rachunki na rzecz A. G., wynagrodzenie miała wypłacane na konto. Sporządzała też wykaz godzin pracy.

Odwołująca miała orzeczoną niezdolność do pracy od 19 lipca 2024 r. Dziecko urodziła we wrześniu 2024 r.

Podpisana przez strony umowa zlecenia wygasła z dniem 31 grudnia 2024 r.

Obecnie odwołująca nie posiada zawartej umowy zlecenia z A. G..

Na miejsce odwołującej w okresie jej nieobecności oraz po 31 grudnia 2024 r. A. G. nie zatrudnił żadnej osoby.

Dowód: zeznania świadka A. J. od min. 01:22:52, k.69/2, zeznania świadka A. C. od min. 01:35: 00, k.70, zeznania świadka M. R. (1) od min. 01:42:10, k.70, zeznania A. G. od min. 00:02:49, k.68, zeznania odwołującej min. 00:29:30, k. 50

Fakty istotne dla oceny zasadności odwołania sąd ustalił na podstawie zebranej w sprawie dokumentacji oraz w oparciu o zeznania stron.

Okoliczności określone powyżej jako niesporne wynikały z zebranej w sprawie dokumentacji oraz z twierdzeń stron, które zostały wprost przyznane (art. 229 kpc), bądź które sąd – z uwagi na brak zaprzeczenia przez stronę pozwaną – uznał za przyznane mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy (art. 230 kpc).

Dokumenty zebrane w sprawie pozwoliły na weryfikację twierdzeń stron odnośnie istotnych dla sprawy faktów, sąd oparł się na tych dokumentach dokonując ustaleń w sprawie. Odrębną kwestią jest ocena tych dokumentów z punktu widzenia istoty sporu, tj. podlegania ubezpieczeniu z tytułu współpracy w ramach zlecenia, będzie o tym mowa poniżej.

Sąd oparł się również - w części dotyczącej głównie okoliczności bezspornych (m.in. odnośnie przedmiotu i rozmiaru działalności płatnika składek, sytuacji finansowej firmy, a także odnośnie dotychczas wykonywanej przez odwołującą działalności gospodarczej) - na zeznaniach odwołującej i płatnika A. G.. Zeznania te we wskazanej wyżej części były spójne, logiczne i znajdowały potwierdzenie w zgromadzonych w sprawie dokumentach.

Nie podzielił natomiast sąd zeznań odwołującej i płatnika składek w zakresie, w którym twierdzili, że odwołująca faktycznie w spornym okresie świadczyła pracę w ramach zawartej umowy zlecenia. Wersja zdarzeń przedstawiona przez zainteresowane strony w całokształcie okoliczności sprawy - w ocenie sądu - nie tworzy logicznej i spójnej całości. Wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego dają podstawy do jej kwestionowania.

Pomijając to, że strony podpisały umowę zlecenia, płatnik wypłacał wynagrodzenie, itd., co prowadzi do wniosku, że pod względem formalnym spełnione były wymagania nawiązania i kontynuowania stosunku zlecenia, to jednak na płaszczyźnie faktycznej realizacji znamion umowy zlecenia nie ma przekonujących argumentów do stawiania tezy o realizacji tej umowy, co potwierdza założenia ZUS o

fikcyjności współpracy.

Przede wszystkim sąd zwrócił uwagę na to, że nie ma w sprawie wiarygodnych dowodów, że odwołująca miała wykonywać na rzecz płatnika czynności pracownika biurowego od 19 lutego 2024 r., a wskazać należy, że już 14 lutego 2024 r. została skierowana przez płatnika na badania lekarskie do pracy na tym stanowiska i przeszkolona do tego rodzaju pracy w zakresie BHP. Bezspornym było, że początkowo została zgłoszona do ZUS jako pracownik, a dopiero w czerwcu 2024 r. płatnik zmienił jej status w ZUS. Przed sądem płatnik składek próbował wytłumaczyć to pomyłką, niemniej sama odwołująca - na pytanie ZUS – przed sądem przyznała, że otrzymała na własną działalność gospodarczą dotację na zakup sprzętu w wysokości 30.000 zł i nie mogła być zatrudniona, a jej zatrudnienie powodowałoby obowiązek zwrotu dotacji, dlatego zainteresowana była umową zlecenia. W ocenie sądu złożone do sprawy dokumenty, w tym potwierdzenie wypłaty wynagrodzenia, ukierunkowane były na umowę o pracę, a potem wykazywano dla potrzeb postępowania, że było to w ramach umowy zlecenia. W samej zresztą umowie zlecenia wpisano jako rodzaj pracy „pracownik biurowy” co bliższe jest stosunkowi pracy, gdzie określa się stanowisko pracy. W umowie zlecenia wskazuje się rodzaj czynności, a nie stanowisko. Dodatkowo może to świadczyć o pozorności umowy zlecenia i jej powstaniu na użytek określonego celu. Wskazać należy, że przez okres aż 5 miesięcy realizacji przez odwołującą umowy zlecenia, niezależnie od samej formy umowy (choć dla umowy o prace restrykcje są większe), winny powstać wymierne dowody jej pracy na rzecz płatnika składak. Tak podpowiada logika i doświadczenie życiowe, jeśli ktoś przez okres kilku miesięcy wykonuje jakieś czynności, to gdzieś powinny być efekty tej aktywności. Tymczasem takich dowodów sądowi nie przedstawiono. Sąd po przesłuchaniu stron i świadków dał odwołującej dodatkowo czas na przedstawienie dowodów pracy, ale za wyjątkiem bilingów nie przedstawiono żadnych obiektywnych i weryfikowalnych dowodów jej aktywności w ramach zlecenia. Bilingi niczego nie dowodzą, gdyż obejmują nr telefonu odwołującej, a sama też prowadziła działalność gospodarczą, nie wskazują one, by pracowała na rzecz płatnika składek. Odwołująca miała wykonywać na rzecz płatnika w ramach zlecenia czynności: w lutym 2024 r. przez 48 godzin, w marcu 2024 r. przez 112 godzin, w kwietniu 2024 r. przez 112 godzin, w maju 2024 r. przez 112 godzin, w czerwcu 2024 r. przez 112 godzin, w lipcu 2024 r. przez 73 godzin (ewidencja godzin i rachunki - akta ZUS k.87-112). Kilkaset godzin pracy przy praktycznie zerowych efektach.

Przede wszystkim wskazać należy, że przedmiot działalności płatnika składek od grudnia 2023 r. nie pokrywał się z tym do co czego miała zostać nawiązana z ww. umowa zlecenia. Odwołująca miała poszukiwać pracowników do prac budowalnych, których to prowadzenia podjął się A. G. dopiero od sierpnia 2023 r. Natomiast w tym czasie zbieżna była działalność A. G. i odwołującej według podanego PKD na wynajem sprzętów .

Sąd zwrócił uwagę na sprzeczność w zeznaniach stron umowy zlecenia. Według płatnika składek odwołująca miała za zadanie poszukiwać tanich podwykonawców do realizacji prac budowlanych, tak aby przygotować ofertę, a sama odwołująca wskazywała, że było jej trudno znaleźć podwykonawców, gdy A. G. niejako narzucał jej co mają oni robić - mówił, że chce np. wykonawcę na 1000 metrów gładzi w K.. Wg płatnika odwołująca poszukiwać podwykonawców, by oparciu o pozyskany zespół można było złożyć ofertę na konkretne prace, czyli najpierw zespół, później zobaczymy co mogą oni zrobić. Z kolei wg odwołującej najpierw miała być konkretne zadanie budowlane i pod to zadanie mieli być poszukiwani podwykonawcy. Przed sądem odwołująca wskazywała, że A. G. mówić miał jej, że dana praca jest z założenia w połowie marca i pod tą datę miała szukać podwykonawców, co ogranicza możliwości znalezienia pracowników, gdy tymczasem - jak sam płatnik przyznał - takich prac on jeszcze nie prowadził, a usługami budowlanymi miał zająć się od sierpnia 2024 r. Z założenia ciężko jest zakontraktować kogokolwiek do pracy niejako w ciemno, każdy budowlaniec jest zainteresowany tym gdzie ma ewentualnie coś zrobić, za ile i kiedy, są to podstawowe informacje niezbędne w kontraktowaniu kogokolwiek do pracy. Odwołująca miała zaś poszukiwać do pracy podwykonawców nie dysponując takimi informacji, co miała niby ustalać? Płatnik przed sierpniem 2024 r. nie wykonywał żadnych prac budowlanych, nie ma żadnych dowodów, by w okresie aktywności odwołującej w ramach zlecenia płatnik miał ustalone jakieś prace budowalne do realizacji, co w takim razie miała robić odwołująca i to przez kilkadziesiąt godzin. Przed organem rentowym płatnik wskazywał w pisemnych wyjaśnieniach, że M. R. miała u niego przede wszystkim szukać hurtowni i ceny materiałów budowlanych (k. 73 akt ZUS), a wykonywania tego rodzaju pracy nie potwierdziła nawet sama odwołująca. Płatnik wskazał przed ZUS, że tylko w związku z planem rozwoju działalności odwołująca szukała pracowników fizycznych i podwykonawców, gdy odwołująca zeznawała, że miała to robić pod konkretne zamówienia – na bieżąco. Odrębną kwestią problematyczną jest to, by płatnik zatrudniał do sprawdzania cen osobę i jej płacił w sytuacji, gdy sam te ceny znał, gdyż przez długi okres pracował na hurtowni budowlanej.

Dla uwiarygodnienia twierdzeń odwołującej w ramach postępowania kontrolnego przed ZUS złożono tylko oferty pracy z informacją o zleceniu na prace murarskie - budowa budynków przemysłowych z 13 maja 2024 r. (k.117,119 akt ZUS), z czego nie wynika, że miała być do praca na rzecz płatnika składek oraz wiadomość z 9 czerwca 2024 r. zawierającą informację „mam przebudówkę sklepu, do wykonania malowania, wymiana kasetonów na nowe obstawienie drzwi, praca nocą od 22 do 5 rano miejscowość K. Śląsk” (k.118). Z treści tej informacji nie wynika, iż miało to być praca na rzecz A. G.. Nie wskazywał on, że taką pracę na Śląsku wykonywał. Biorąc nadto pod uwagę przedmiot działalności odwołującej oraz przedmiot działalności jej męża w porównaniu z zeznaniami płatnika, iż działalnością budowlaną miał zająć się od sierpnia 2024 r., można postawić tezę, że przedstawione ww. ogłoszenia dot. nie firmy płatnika, ale innych podmiotów. Biorąc pod uwagę zarzut ZUS co do tożsamości działalności stron zwartej umowy zlecenia, zasadniczo w sprawie nie wykazano aktywności odwołującej we własnej firmie, czy wyłącznie zajmowała się ona albo jej mąż wynajmem szalunków, aby zweryfikować jej aktywność w firmie płatnika składek w zakresie przedmiotu jego działalności. W ocenie Sądu za pięć miesięcy pracy odwołującej powinny być jasne i wymierne dowody realizacji zwartej umowy, biorąc pod uwagę to, że miała ona zarabiać 50 zł za godzinę pracy, pracować do 8 godzin dziennie, a za miesiąc pracy zarobić 5600 zł brutto, przy sprzedaży średniej płatnika składek w miesiącu jej rzekomej pracy na poziomie 13.350 zł, w niektórych zaś miesiącach bilans firmy płatnika składek był ujemny. Odwołująca podnosiła, że po całym dniu miała mieć rozpiskę tego co zrobiła, z kim rozmawiałam, co miało być efektem jej rozmów, czego jednakże nie wykazano, brak jakiejkolwiek tego typu rozpiski, którą można by poddać weryfikacji. Każdy wydatek w firmie powinien być celowy, wg wersji stron płatnik miał płacić odwołującej tak naprawdę nie wiadomo za co, gdyż nie przedstawiono żadnych materialnych efektów tych wielogodzinnych działań odwołującej. Dodatkowo należy wskazać na argument przywołany przez organ rentowy, że odwołująca od 18.03.2024 r. do 20.03.2024 r. przebywała w leczeniu szpitalnym, a równocześnie w tych dniach miała wykonywać czynności w ramach umowy zlecenia. Potwierdza to tezę o fikcyjności podpisanej umowy zlecenia i to po 6 godzin dziennie. Sąd miał na uwadze znajomość ww. płatnika, jej męża i samej odwołującej, co w powiązaniu z przedmiotem ich działalności nie budzi wątpliwości współpracy. Sama nawiązania współpraca między płatnikiem składek a A. J., zainicjowana przez odwołującą, nie świadczy o realizacji umowy zlecenia jako pracownika biurowego w okresie od 19 lutego 2024r. do 18 lipca 2024 r.

Świadek A. C. ojciec odwołującej tylko ogólnie wskazywał, że córka coś robiła u A. G., a jego nie interesowało co u niego robi.

W ocenie sądu samo twierdzenie odwołującej i jej męża, iż zarzuca się odwołującej zawarcie fikcyjnej umowy w sytuacji, gdy mąż mógł ją zatrudnić w ramach własnej działalności gospodarczej nie przesądza o tym, iż umowa na rzecz A. G. zgodnie z jej treścią była realizowana. Nie zmienia też tego fakt prowadzenia działalności gospodarczej przez samą odwołującą; biorąc bowiem pod uwagę fakt ciąży i minimalną, preferencyjną opłacaną przez odwołującą składkę na ubezpieczenie z tego tytułu, uwiarygodnia to twierdzenia organu rentowego o celowym (a nie omyłkowym jak wskazywał płatnik) działaniu przy zgłoszeniu odwołującej do ubezpieczenia, pierwotnie jako pracownika (w tym kierunku była przeszkolona i uzyskała zaświadczenie o zdolności do pracy, status pracownika dawał jej lepszą sytuację jako świadczeniobiorcy z ZUS), a potem zmiany jej ubezpieczenia na zlecenie (gdy pozyskano informację, że może stracić dotację).

Płatnik składek przedstawił okoliczności prowadzonej działalności, a jego argumenty, którymi kierował się podejmując decyzję o zatrudnieniu odwołującej w ramach zlecenia nie były dla sądu w realiach sprawy przekonujące. Płatnik składek prowadził firmę, której przedmiot (przynajmniej pierwotnie) nie pokrywał się z tym, czym miała zajmować się odwołująca. Nawet jeżeli podzielono by założenie, iż odwołująca miała zajmować się rozkręcaniem firmy, to przeczy to treści podpisanej umowy zlecenia i wskazania przedmiotu jako „pracownik biurowy”. Poza tym, gdy płatnik sam nie generował znacznych dochodów to trudno zakładać, że miał płacić po 50 zł za godzinę pracy osobie, która potencjalnie dzwoni do pracowników dla potrzeby prac, których jeszcze sam nie realizuje. Zeznania przesłuchanych w sprawie świadków nie dały podstaw do przyjęcia, że praca odwołującej w firmie płatnika była z ekonomicznego i racjonalnego punktu widzenia w ogóle potrzebna. Na miejsce odwołującej w czasie jej nieobecności nikt nie został zatrudniony, płatnik nie miał potrzeby gospodarczej, by te czynności były „nadal” realizowane, gdyż de facto odwołująca ich też nie realizowała.

Reasumując w ocenie sądu nie było żadnych podstaw do przyjęcia, by wypowiedzi odwołującej i płatnika były obdarzone przymiotem wiarygodności w zakresie w jakim przedstawili czynności, które odwołująca miała realizować w ramach podpisanej przez strony umowy zlecenia.

Sąd zważył, co następuje:

Odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie.

Przedmiotem sporu było rozstrzygnięcie czy odwołująca od 19 lutego 2024 r. podlega obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu oraz dobrowolnie chorobowemu jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek A. G..

W ocenie organu rentowego umowa zalecenia zawarta przez odwołującą z płatnikiem była umową pozorną, albowiem miało nie dojść do faktycznego realizowania przez ubezpieczoną obowiązków wynikających z treści umowy. Skoro zawarta umowa zalecenia była nieważna z uwagi na jej pozorność, to - według organu rentowego - istniały podstawy do zakwestionowania podlegania przez odwołującą ubezpieczeniom społecznym.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę m. in. na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług. Stosownie do art. 11 ust. 2 ww. ustawy dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu podlegają na swój wniosek osoby objęte obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi, wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4-5a, 7b, 8 i 10 (w tym zleceniobiorcy).

Art. 734 kc stanowi, że przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Przepis ten stosuje się również do wszystkich czynności natury faktycznej realizowanych przez zleceniobiorcę na rzecz zleceniodawcy.

Oczywistym jest, że do ustalenia, że między stronami doszło do powstania stosunku pracy (zlecenia) nie jest wystarczające spełnienie formalnych warunków zatrudnienia, takich jak zawarcie umowy, przygotowanie zakresu obowiązków, odbycie szkolenia BHP, uzyskanie zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy czy zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych, lecz konieczne jest ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki i to faktycznie czyniły (np. postanowienie SN z 20 września 2023 r., I USK 53/23).

Zgodnie z utrwalonym poglądem doktryny i judykatury przyjmuje się, że nie podlega ubezpieczeniu społecznemu osoba, która zawarła umowę

dla pozoru, a więc w sytuacji, gdy przy składaniu oświadczeń woli obie strony miały świadomość, że osoba określona w umowie nie będzie świadczyć pracy, a zamawiający nie będzie korzystać z jej pracy. Nie chodzi tu o pozorność oświadczenia woli w rozumieniu art. 83 § 1 kc (względną) a więc o ukrycie innego, rzeczywistego oświadczenia woli, lecz o pozorność bezwzględną, a więc złożenie oświadczenia woli dla pozoru, gdy strony w ogóle nie mają zamiaru wywołania żadnych skutków prawnych. Sąd Najwyższy zdefiniował pozorność jako „wadę oświadczenia woli polegającą na niezgodności między aktem woli, a jej przejawem na zewnątrz, przy czym strony zgodne są co do tego, aby wspomniane oświadczenie woli nie wywoływało skutków prawnych”. W takiej sytuacji w ogóle nie dochodzi do złożenia oświadczeń woli, a tym samym do nawiązania umowy, a jedynie do stworzenia pozorów jej nawiązania. Nie można jednak przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy, gdy zleceniobiorca podjął się wykonywania umowy.

W ocenie sądu w niniejszej sprawie istniały podstawy do przyjęcia, że umowa zlecenia zawarta pomiędzy A. G. a odwołującą była - jak twierdzi organ rentowy - umową pozorną. Jak wynika z dokonanych ustaleń odwołującą na podstawie umowy zlecenia z 19 lutego 2024 r. nie wykonywała odpłatnie na rzecz A. G. czynności. Przeciwna teza, tj. że odwołująca wykonywała obowiązki wynikające z ww. umowy zlecenia, nie została potwierdzona spójnymi i wiarygodnymi dowodami, co zostało przedstawione i omówione powyżej. Jak wynika z akt sprawy A. G. z uwagi na rodzaj świadczonej pracy i zakres prowadzonych prac nie potrzebował osoby do stałego prowadzenia spraw biurowych, administracyjnych. Takich też czynności odwołująca nie wykonywała, a w tym celu uzyskała zaświadczenie o zdolności do pracy i została przeszkolona w zakresie BHP. Zasadniczo jedyna potwierdzona aktywność odwołującej sprowadzała się do pozyskania A. J., z którym A. G. nawiązał współpracę. Jak wskazano powyżej nie odbyło się to w ramach podpisanej umowy zlecenia. Potwierdza to, że zarzuty ZUS w tym zakresie były uzasadnione. W ramach podpisanej umowy zlecenia odwołująca w firmie A. G. od 19 lutego 2024 r. faktycznie nie wykonywała żadnych czynności.

W niniejszej sprawie nie przedstawiono zatem przekonujących i nie budzących wątpliwości dowodów potwierdzających realizację przez odwołującą umowy zlecenia. Odwołująca nie wykazała, że otrzymała od zamawiającego sprecyzowany zakres czynności i czynności te wykonywała. Dodać należy, że praca w ramach umowy zlecenia nie jest tak restrykcyjna, jak umowa o pracę co do miejsca i czasu jej świadczenia. Prowadzona w tym zakresie dokumentacja nie musi być aż tak skrupulatna. Niemniej jednak powinny istnieć jakiekolwiek materialne efekty wykonywanych czynności; samo zeznanie stron o umówionym spotkaniu z A. J., po przypadkowym spotkaniu w Galerii, nie świadczy o realizowaniu w spornym okresie podpisanej umowy zlecenia.

Należy podkreślić, że dla oceny czy umowa zlecenia była pozorna nie ma znaczenia, że odwołująca w okresie trwania umowy była w ciąży. W świetle obowiązujących przepisów nie ma zakazu zlecenia pracy kobietom w ciąży.

W niniejszej sprawie odwołująca w dacie zawarcia umowy była w ciąży i nawet jeżeli chciała podjąć się wykonywania umowy zlecenia wyłącznie w celu podlegania ubezpieczeniom i uzyskania świadczeń z tego tytułu, to taki cel nie jest niezgodny z prawem.

Jednak w sytuacji, gdy – jak ustalono - odwołująca nie świadczyła na rzecz zleceniodawcy czynności wynikających z umowy zlecenia; nie doszło więc do nawiązania umowy zlecenia w rozumieniu art. 734 kc, a czynności te były pozorowane. Tym samym nie ma żadnych podstaw do objęcia odwołującej z tego tytułu ubezpieczeniami społecznymi. Należy powtórzyć, że z ugruntowanego orzecznictwa sądów jednoznacznie wynika, iż zawarcie umowy o pracę (świadczenie usług) w okresie ciąży, nawet gdy głównym motywem jest uzyskanie zasiłku chorobowego, nie jest naganne ani tym bardziej sprzeczne z prawem, jeżeli umowa była rzeczywiście wykonywana. W niniejszej sprawie tego nie wykazano. Nie bez znaczenia w sprawie jest też przyjęta stawka wynagrodzenia 50 zł za godzinę pracy, która z racji braku dowodów realizacji przez odwołującą umowy zlecenia i braku przedstawienia dowodów realizacji prac budowlanych przez płatnika, do których odwołująca miała pozyskiwać pracowników (de facto żaden świadek na tą okoliczność nie był powołany), wpływa też na samą kwalifikację ważności zawartej umowy. W realiach sprawy stawka ta była wygórowana.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności sąd podzielił stanowisko organu rentowego odnośnie pozorności zwarcia umowy zlecenia przez A. G. z M. R., albowiem brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że odwołująca realizowała jakiekolwiek czynności w ramach tej umowy, nie mówiąc już o rozmiarze, w jakim rzekomo miała je wykonywać (po kilkadziesiąt godzin w miesiącu). W ocenie sądu dokonane zgłoszenie do ubezpieczenia nastąpiło pod pozorem umowy zlecenia.

Wobec powyższego, sąd na podstawie art. 477 14 § 1 kpc i powołanych wyżej przepisów sąd oddalił odwołanie jako bezpodstawne.

Na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu, wyrażonej w art. 98 kpc w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych sąd w punkcie II wyroku zasądził od odwołującej na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. 360 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Grażyna Pazgan
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Nowy Sączu
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Dariusz Rams
Data wytworzenia informacji: